TotallyNotEvilLand wrote:Barboneia wrote:In a single tent, a loud fight could be heard, before silence. Suddenly, the flap ripped open as Vladek and Jean-Luc both rushed out to join the other troops. They quickly fell into position, and Vladek grinned over at Jean-Luc.
"I'm going to cut the schlong off the first Nazi I see!"
Jean-Luc sighed and rolled his eyes.
"You do that."
Already, the Arkadacians are singing something. Presumably about ripping out hearts, though the language is yet again incomprehensible. The Culdranth are playing whistles and flutes, while the Reils just kind of follow along.
Hearing everyone else sing, Vladek began to sing the Polish national anthem, while Jean-Luc tried his best to ignore him.
"Jeszcze Polska nie umarła,
Kiedy my żyjemy
Co nam obca moc wydarła,
Szablą odbijemy.
Marsz, marsz, Dąbrowski
Do Polski z ziemi włoski
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem
Jak Czarniecki do Poznania
Wracał się przez morze
Dla ojczyzny ratowania
Po szwedzkim rozbiorze.
Marsz, marsz...
Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę
Będziem Polakami
Dał nam przykład Bonaparte
Jak zwyciężać mamy
Marsz, marsz...
Niemiec, Moskal nie osiędzie,
Gdy jąwszy pałasza,
Hasłem wszystkich zgoda będzie
I ojczyzna nasza
Marsz, marsz...
Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany
Marsz, marsz...
Na to wszystkich jedne głosy
Dosyć tej niewoli
Mamy racławickie kosy
Kościuszkę Bóg pozwoli!"




